O autorze
Staram się być świadomą mamą. Zawsze zanim podejmę jakąś decyzję dotyczącą mojego dziecka chcę mieć pewność, że zgłębiłam wiedzę ze wszystkich możliwych źródeł.

Szczęśliwie zawsze wnioski wyciągnięte z wiedzy książkowej pokrywają się z moją matczyną intuicją. To właśnie ona pchnęła mnie w kierunku noszenia dziecka w chuście. Na początku zachwyciła mnie uroda chust potem zaczęłam patrzeć na nie jak na środek transportu.
Najważniejsze jednak jest to jaką bliskość dają, zafascynowało mnie poznawanie świata razem z moim synem. Obserwowanie jego reakcji i możliwość przytulenia się w każdej chwili. Wspólne spacery a nawet robienie zakupów stały się dla niego niesamowitą przygodą. Dzięki temu, że był blisko mnie czuł się bezpieczny, nie narażałam go na stres ani nadmiar bodźców. Teraz powoli wkracza w wiek chustowych starszaków, ale my nie rzucamy chust w kąt i nosimy się dalej.

Jestem właścicielką firmy Pracownia Niuniuś, prowadzę szkolenia, warsztaty i konsultacje dla rodziców i par oczekujących narodzin maluszków. Poza tym zajmuję się animacją zabaw dziecięcych oraz szyciem, przed wszystkim z chust tkanych.

Konsultacje indywidualne i warsztaty zbiorowe.
Wiązania:
*KANGUREK Z PRZODU
*PLECAK PROSTY
*KIESZONKA
*PODWÓJNY X
*CHUSTA KÓŁKOWA
*CHUSTA KÓŁKOWA Z ODWRÓCONĄ KRAWĘDZIĄ
*KANGUREK NA BIODRZE
*SIODEŁKO- BIODRO
*PLECAK Z KOSZULKĄ
*KANGA
*PLECAK Z KRZYŻEM

Konsultacje i warsztaty nosidłowe:
*Mei-Tai (MT)
*Ergonomiczne
*Hybrydowe
*Onbuhimo
*WrapTai

Noszenie dzieci z wyzwaniami rozwojowymi: wcześniaki, tracheotomia, stomia, zespół Downa, mukowiscydoza, sondy, monitorowanie, zaburzenia trawienia, podwyższone i obniżone napięcie mięśniowe, dzieci z rozszczepem wargi i podniebienia, dzieci spastyczne, AZS, dermatoza itd.

Noszenie w sytuacjach szczególnych dla rodziców: cesarskie cięcie, problemy z kręgosłupem, depresja poporodowa, wózek inwalidzki.

Nosidła - Wisiadła II. Rodzice! Czy naprawdę nie widzicie różnicy?

W ostatnim czasie zetknęłam się z wieloma rodzicami co zmusiło mnie do refleksji. Zajęłam się organizowaniem sesji zdjęciowej dla opiekunów chustujących oraz fitnessu- zajęć tanecznych dla mam chustowo nosidłowych. Zaskoczył mnie fakt, że baaaardzo wiele mam które zgłosiły się do mnie to właśnie posiadaczki wisiadeł.

Miałam wrażenie, że temat różnicy między tymi dwoma produktami jest wałkowany na okrągło... Sama pisałam o tym np: tutaj i tutaj . Najwyraźniej nic bardziej mylnego. Dlatego jeszcze raz! ;) Mała powtórka z większą ilością zdjęć.



„Wisiadła”:
- dziecko nie jest w stanie przybrać fizjologicznej postawy,
- wąski pasek w kroczu, na którym dziecko wisi całym ciężarem,
- usztywniane,
- nie zapewniają podparcia dla kręgosłupa,
- nogi zazwyczaj zwisają bezwładnie albo materiał wbija się w okolicy połowy uda,
- trzeba podtrzymywać dziecko,
- rodzicowi nie jest wygodnie (oj nie jest!)





Nosidła ergonomiczne i miękkie:
- panel sięga zawsze od kolanka do kolanka,
- powinno być dopasowane, przylegać do rodzica,
- noszony nie może chwiać się na boki,
- materiał gładko przylega do pleców dziecka,
- nosidło dostosowuje się do kształtu plecków malca,
- dziecko obejmuje noszącego - noszący nie czuje obciążenia.





Specjalnie nie podaję marek nosideł. Chodzi o zrozumienie jaką pozycję dziecka mamy osiągnąć, jeżeli wiemy jaka jest dla niego bezpieczna i wspomagająca rozwój to spokojnie wybierzemy odpowiednie narzędzie do noszenia. Przypominam, że w nosidłach nosimy jedynie dzieci samodzielnie siadające.

Przepraszam z tego miejsca mojego syna który był modelem ;)
Trwa ładowanie komentarzy...